Jeep Cherokee rocznik '88 ...



... czyli jak z nabytku za 1500 zł zrobić pełnowartościowy samochód.


Odcinek 1.


 
 
 
 
 
Jeep Cherokee rok 1988, 2,5 gaźnik automat, reduktor 241.

Samochód w stanie agonalnym, silnik nie zapala, skrzynia obrzygana olejem tak, że ledwo ją widać spod brudu, pusty przedni most, brak tarcz, jednego bębna, przedniego wału, rzeźbione przez domorosłego kowala resory, padnięte sprężyny, samochód szpachlówką obrzucony kielnią
i zatarty pacą, lakier spaprany wybitnie, wygląda jakby kładł go za karę uczeń lakiernika, niekompletne i zapuszczone wnętrze, brak kierownicy.
Instalacja elektryczna jest niczym koszmarny sen pijanego elektryka, zbiornik paliwa zrobiony ze zbiornika sprężonego powietrza od ciężarówki, cieknie i cały oklejony silikonem.

Generalnie - samochód wart swojej ceny.

Takie oto cudo trafiło do nas za sprawą naszego pracownika zwanego Słoniem. I teraz Słoń w pocie czoła zabiera się do prac remontowych.



1234
5678
9101112

JJ/MG





Odcinek 2.



Kolejne pojawienie się Eksdżeja w warsztacie poskutkowało:

  • Wyrwaniem spod maski 2,5 litowego agregatu, szumnie nazywanego silnikiem, wraz ze skrzyniami: dychawicznym trzybiegowym automatem oraz rozklekotanym reduktorem 241. Agregat został za sześciopak napoju, którego nie wolno reklamować przekazany do zaprzyjaźnionego warsztatu, gdzie mam nadzieję, ucieszy kogoś jeszcze swoimi organami.

  • Oskubaniem nadkoli z plastików

  • Ściągnięciem zderzaków

  • Demontażem pasa przedniego, chłodnicy, skraplacza

  • Wycięciem wielu, co najmniej niezrozumiałych patentów moich poprzedników. Tu należy się wyjaśnienie. Jako doświadczony w obcowaniu z youngtimerami, nie szydzę z dziwolągów, które tworzyli kolejni właściciele. Doceniam ich chęci utrzymania samochodu przy życiu. Przecież dzięki tym idiotyzmom ten samochód doczekał mojej kolei. Gdyby nie te śmieszne niekiedy patenty, auto poszłoby dawno do rzeźnika na części.

  • Wyrwaniem butli gazowej z wnętrza

  • Wycięciem patentowanego zbiornika benzyny

  • Wykręceniem przedniego mostu, a w zasadzie wydmuszki po przednim moście.

  • Odsłonięciem prawdziwego oblicza stanu blacharskiego nadwozia, który to stan jest zaskakująco dobry jak na ten rocznik. Nie wtopiłem chociaż z tym…

Oczom moim ukazały się również ślady dzwona w przód, w postaci pofalowanych końcówek podłużnic.

Za to samochód dostał kierownicę. Nie wiem od czego, ale każda jest dobra, byle się koła skręcały pod jej wpływem.

Na razie przerwa w destrukcji Jeepa.

W międzyczasie ukształtował mi się cel. Założenia są następujące:

  • Samochód ma być zdolny do codziennego poruszania się do pracy i z powrotem.

  • Ma się poruszać stosunkowo zgrabnie i tanio

  • Ma być zdolny do zapakowania, zawiezienia i przywiezienia rodziny na wakacje

  • Ma być zdolny do samodzielnego wyjazdu w lekki teren

  • Ma być zdolny do kolektywnego taplania się w błocie. Ale bez przesady, nie po końcówkę snorkla.

  • Ma być zdatny do prowadzenia przez kobietę w szpilkach.

Z powyższych założeń wynikły pewne techniczne uwarunkowania:

  • Lift max 4-5 cm od oryginału
  • Opony 31X10,5X15 nie większe.

  • AT, żebym nie ogłuchł, jakie? – takie, na jakie mnie stać.

  • LSD wystarczy mi do szczęścia, byle zdrowe.

  • Wyciągarka Tabor 9K. Więcej nie trzeba. Cherokee nie jest ciężki a nie zamierzam topić się po klamki. A i to nie od razu, bo kasa trzyma.

  • Powyższym łączy się inny przedni zderzak

  • Reduktor 242, żeby dało się tym w zimie jeździć. Chciałem 247, ale latem będzie taniej na RWD. Ekonomia zwyciężyła fantazję.

  • Silnik…. Niestety, dla miłośników Jeepa, będzie kundel. Nie będzie jeepowskiego silnika. Jakieś benzynowe przyzwoite lekkie (może całkiem aluminiowe) V6 z automatem. Tak 150 i więcej koni. Zyskane w ten sposób kilogramy zdjęte z przedniej osi wrócą i tak w formie zderzaka i wyciągarki.

  • Tuning kuchenką gazową. Śmieszny zbiorniczek benzynowy pozostanie, a obok wyląduje duża butla walcowa. Dzięki temu nie stracę przestrzeni bagażowej

  • Koło zapasowe na rampę na zderzak. Będzie więcej miejsca wewnątrz.

  • Z powyższym łączy się inny tylny zderzak

  • Snorkel – bo tak mi się podoba.



1234
5678
9101112
13141516
17181920

tekst: JJ
zdjęcia: JJ/MG