MT Rally najlepszym rajdem w Polsce






MT  Rally to najlepszy rajd w Polsce, jak mawia Trasek. Podobnego zdania są nasi zawodnicy, którzy niezwykle miło wspominają jesienne MT Series. Rajd perfekcyjnie dopracowany pod względem organizacyjnym, co przekładało się na świetną atmosferę i zdrową sportową rywalizację.

Z pewnością tegoroczne MT Rally nie ustąpi poziomem temu wydarzeniu. Co więcej, rekordowa frekwencja, obecność wielu załóg z za granicy, rywalizacja urozmaicona o zmagania quadów, motocykli i ciężarówek znacząco podniesie rangę tej imprezy.


Oto co sądzi o MT Arek Witczak, pilot Krawczyk Off-Road Teamu:

MG: - Wielokrotnie mówiłeś, że rajd MT Series był niezwykle udaną imprezą, czego spodziewasz się po MT Rally? Przewidujesz jakieś zmiany?
AW: - Tak jak na MT Series - perfekcyjnej organizacji, żadnej obsuwy czasowej, perfekcyjnego roadbooka.
Zmianą będzie na pewno frekwencja, która teraz jest znacznie większa niż w poprzednich edycjach no i jeden dzień jazdy dłużej.

MG: - Jakie wnioski wyciągnęliście wraz z Piotrem Krawczykiem po zeszłorocznym MT Series? Co zmieniliście w samochodzie? Jaką przyjmiecie taktykę  tym razem?
AW: - Zamontowaliśmy w samochodzie kanister z benzyna :), dostroiliśmy zawieszenie.
A taktyka jak zawsze: jechać swoje i nie niszczyć pojazdu.

MG:  - W odpowiedzi na sugestie zawodników posiadających samochody mniej zmodyfikowane zostanie sklasyfikowana grupa „Seria” w klasie Cross Country. Co o tym sądzisz? Jakie przyniesie to korzyści?
AW: - Zawęzi to rywalizację w klasach, a co za tym idzie zachęci też do udziału zawodników z seryjnymi autami. Wiadomo, że fajnie jest  mierzyć się z równymi sobie.

MG: - Rajdy typu Cross Country stają się coraz bardziej popularne w naszym kraju. Z czego to wynika? Jaka jest przewaga tego typu rajdów nad typowymi imprezami przeprawowymi?
AW: - Moim zdaniem wielu ludziom nie chce się już moczyć dupska w bagnie i chcą pojeździć. Na rajdach tego typu i przy odcinkach po 100 i więcej kilometrów można się najeździć do woli. W rajdach przeprawowych, by osiągnąć wynik trzeba teraz mieć naprawdę mocno doinwestowany sprzęt i niesamowite doświadczenie. Natomiast w rajdach typu Cross Country można już pościgać się pojazdem niskobudżetowym. Co więcej, ta formuła będzie coraz bardziej popularna gdyż łatwiej ją zorganizować. Nie jest to takie destrukcyjne dla środowiska. No i bardziej medialne w przypadku formuły jak na PPS czy 24h.

MG: - Czy sądzisz, że MT Rally można nazwać drugim Drezno-Wrocław? Czy ta impreza ma szanse dorównać popularnością i poziomem D-W?
AW: - Uważam, że ta impreza ma potencjał. Widząc listę startową to jeszcze trochę brakuje do Drezna, ale kolejne edycje mogą to zmienić. W DW nie ma podziału na klasy i wszyscy jada tą samą trasą, więc pojazdy z Cross Country nie mają szans na przeprawach wodnych i terenowo bagiennych. Jeżeli nadchodząca impreza MT Rally odbędzie się bez przeszkód (10.04. nie spadnie żaden samolot na przykład)  i liczne załogi zagraniczne wrócą do domu z uśmiechem to możemy na kolejnej edycji spodziewać jeszcze większej frekwencji zawodników z za granicy i większej ilości znanych nazwisk.

MG: - Co Twoim zdaniem powoduje tak duże zainteresowanie MT Rally? (miejsce, trasa, atmosfera, organizacja?)
AW: - Poligon w Drawsku ma ten magnes w sobie. Każdy chce tam pojeździć, a w połączeniu z solidnością Moliego to będzie zawsze dopracowany rajd. Trwa cztery dni, odcinki są tak ułożone, że w przypadku defektu jest czas na naprawę i możliwość startu w kolejnym. A atmosferę tworzą zawodnicy i ich serwisy... a to jak wiemy w wielu przypadkach  jest mieszanka "wybuchowo imprezowa".




Równie pozytywnie o nadchodzącym rajdzie wypowiada się Jarek Fijołek, który wraz z Pawłem Wdowczykiem startuje w barwach Polskiego Serwisu Opony.

MG: - Jesteś jedynym zawodnikiem ze stajni Trasek Off-Road uczestniczącym w wyścigu 24 Godziny. Z pewnością był to dobry sprawdzian dla samochodu. Czy wyszły jakieś usterki? Co zamierzacie poprawić (lub poprawiliście)przed MT Rally?
JF: - 24 Godziny to całkiem inny rajd niż MT Rally. Na 24 Godziny trzeba było jechać w miarę wolno i ostrożnie, a MT Rally to rajd szybki, w którym nie ma czasu na zastanawianie się czy coś się urwie. Podczas 24 Godzin padła nam skrzynia biegów i wyszło kilka innych usterek eksploatacyjnych. Obecnie wymieniamy zawieszenie i oczywiście skrzynię biegów. Po tych naprawach auto powinno być w 100 procentach gotowe do walki o czołowe pozycje.

MG: - Jakich zmian dokonaliście w samochodzie na sezon 2011? Jakie wnioski wyciągnęliście ze startów w poprzednim sezonie?
JF: - W poprzednim sezonie brakowało nam mocy i dlatego kilka rzeczy zostało zmienionych. Moc zwiększyliśmy poprzez dołożenie chipa ADONIS, zastosowaliśmy mocniejsze zawieszenie KING, dodatkowe chłodnice oraz pakiet bezpieczeństwa, czyli zamontowana została klatka bezpieczeństwa i fotele kubełkowe /żal mi tych foteli skórzanych/.


MG: - Załoga PSO może pochwalić się bardzo dobrym czwartym miejscem w klasie na zeszłorocznym MT Series. Jakie są Twoje oczekiwania tym razem? Jak określasz Wasze szanse na poprawienie wyniku z zeszłego roku?
JF: - Przypomnę, że dwa lata temu zajęliśmy 3 miejsce, a w zeszłym roku nie zdążyliśmy dojechać na pierwszy OS i dlatego tylko czwarte. Tym razem jedziemy z nastawieniem na pudło, chociaż nie będzie łatwo z samochodami znacznie bardziej zmodyfikowanymi typu T1. Na szczęście w tego typu rajdach nie tylko moc i kierowca się liczą, ale także nawigacja i tu możemy trochę nadrobić.

MG: - Jaka jest Twoja opinia o MT? Czy podzielasz opinię Arka, że jest to impreza na wysokim poziomie?
JF: - Tak, żadnych opóźnień lub odwołanych odcinków. Baza stworzona do rajdów i poligon, który daje duże możliwości układania tras. Impreza widać rozwija sie i każda następna edycja jest coraz lepsza.


MG - Jako załoga Polskiego Serwisu Opony - jakie ogumienie możecie doradzić zawodnikom na MT Rally? Jakich opon sami będziecie używać?
JF: - Najlepsze ogumienie to takie, które zostało zakupione u nas! A tak na poważnie to powinny być opony typu M/T. Poligon ma bardzo zróżnicowany teren i przejazd przez większe błoto też może się zdarzyć. Obecnie w Pajero założone są opony Goodyear Wrangler MT/R z przeznaczeniem na trudniejszy teren lub Goodyear Duratrac na lżejsze warunki terenowe.


Jak widać nastroje przed Rajdem są pozytywne, a ambicje i oczekiwania duże. Życzymy powodzenia i trzymamy kciuki!



MG