Yekaterina - dzień 1 i 2





 

 

Start rajdu Yekaterina odbył się w Sobotę na Gdańskiej starówce, na Targu Rybnym.Po krótkiej chwili dla reporterów i odprawie ruszyliśmy w konwoju na wschód.

 

Pierwszy dzień przebiegł bez żadnych problemów, trasa prowadziła głównie drogami asfaltowymi, pogoda idealna do jazdy – temperatura w okolicy 15 stopni. Po drodze zwiedziliśmy kwaterę Hitlera-  Wilczy Szaniec, potężne konstrukcje bunkrów świetnie wtapiających się w otoczenie i tworzących swoiste miasto robiły duże wrażenie. Dalsza część trasy pierwszego etapu również poszła gładko, urozmaiceniem okazał się szutrowy dojazd do bazy noclegowej w Mikołajewie nad jeziorem Wigry. Wieczór zakończył się integracją przy ognisku do późnych godzin nocnych, a dla niektórych nawet wczesnych porannych.

 

Dzień drugi – tylko 190 km.  Z biwaku ruszyliśmy o 8:30 kierując się najkrótszą drogą w stronę Wilna. Na starym mieście zostaliśmy uroczyście przywitani przez lokalne władze. Resztę wieczoru spędziłyśmy na zwiedzaniu Wilna i zajadaniu się specjałami lokalnej kuchni.

 

Cały czas możemy liczyć na wsparcie techniczne, które zapewnia niemiecka (męska) ekipa w Touaregu  i Porsche Cayenne. Na szczęście do tej pory ich pomoc, poza dodawaniem otuchy i ubarwianiem rajdu nielicznym męskim towarzystwem, nie była potrzebna.

 

Jutro do przejechania mamy już znacznie dłuższy dystans i przekroczenie granicy z Rosją. Dopiero tam zacznie się prawdziwa przygoda.